Kawaler

Tekst piosenki

Ha, ha, ha, ha
Ha, ha, ha, ha
Ha, ha, ha, ha
Ha, ha, ha, ha
Ha, ha, ha, ha
Ha, ha, ha, ha
Ha, ha, ha, ha
Ha, ha, ha, ha

Jak długo będę jeszcze kawalerem? ,
Kiedy w końcu sprzedam wolny stan?,
Jak długo będę zmieniał co niedzielę?,
Przed dziewczynami zgrywał pełny szpan.

Jestem jeszcze kawalerem,
I dobrze jest nim jednak być.
Robię wszystko na co mam ochotę,
Bo potem mi nie będzie wolno nic.
Jestem jeszcze kawalerem,
I całą kupę dziewczyn mam.
Zmieniam jak skarpetki co niedzielę.
I z którą chcę, na mandolinie gram.

Raz jednej obiecałem kiedyś ślub.
Na cyku byłem, wzięło mnie na siup.
(O ho ho)
I wczoraj ona wali do mych drzwi.
(Po kiego)
Tatusiem będziesz w oczy gada mi.
(Oooooo)
Jestem jeszcze kawalerem,
I dobrze jest nim jednak być.
Robię wszystko na co mam ochotę,
Bo potem mi nie będzie wolno nic.
Jestem jeszcze kawalerem,
I całą kupę dziewczyn mam.
Zmieniam jak skarpetki co niedzielę.
I z którą chcę, na mandolinie gram.

I teraz chcą mnie żenić, wplątać w prząż
(No co?!)
Jak z kozi dupy trąbka ze mnie mąż.
(E ty głupi)
Gdzie robię? Czy ją kocham? pyta teść.
(A ty?!)
A ja mu na to - Wała! (no i cześć)
(Ale jaja!)
Jestem jeszcze kawalerem,
I dobrze jest nim jednak być.
Robię wszystko na co mam ochotę,
Bo potem mi nie będzie wolno nic.
Jestem jeszcze kawalerem,
I całą kupę dziewczyn mam.
Zmieniam jak skarpetki co niedzielę.
I z którą chcę, na mandolinie gram.

Jestem jeszcze kawalerem,
ha, ha, ha, ha,
ha, ha, ha, ha,
Jestem jeszcze kawalerem,
ha, ha, ha, ha,
ha, ha, ha, ha,
Jestem jeszcze kawalerem,
ha, ha, ha, ha,
ha, ha, ha, ha,
Jestem jeszcze kawalerem,
ha, ha, ha, ha,
ha, ha, ha, ha,
Jestem jeszcze kawalerem,
ha, ha, ha, ha,
ha, ha, ha, ha,
Jestem jeszcze kawalerem,
ha, ha, ha, ha,
ha, ha, ha, ha,

Komentarz: